niedziela, 22 lipca 2012

Weekend 20-22 lipiec

Piatek 20.07.2012
Pojechalysmy w odwiedziny do Fabiana i jego mamy Milleny. Wypilysmy kawke, ja tez sie bardzo poczulam w gosciach ze pozwolilam sobie wziasc ciasteczko ze stolu nie pytajac mamy...no w sumie dwa ciasteczka zjadlam...ale co tam... 
Potem poszlsysmy sobie na spacerek. Mama chciala kupic ptaszki na moje prezenciki do przedszkola ale nie Pani w sklepie miala tylko 3 a my potrzebujemy 40! Wiec trzeba bedzie zamowic dzisiaj na internecie. 
Moja nowa ksiazka.
Pospalam sobie troche na tym spacerku, bo co moze byc lepsze niz spanie na swiezym powietrzu. 
Potem mama mi kupila nowa ksiazke za to ze sie troche zle czuje bo mi dwa zabki rosna no i wogole bo zasluzylam sobie na jakis maly upominek. Aha, no i kupila mi mama nowe buty rozowe!

Wieczorkiem mialam problem z pojsciem spac, i znowu bylo jakos blisko 21.00 jak zasnelam. 

Nowe buty...
Sobota 21.07.2012
Poszlam z mamusia na spacerek do centrum, byla piekna pogoda wiec pojezdzilysmy troche wozkiem.
Bylysmy oddac moje nowe buty, tak, tak...mama stwierdzila ze sa duze, maja za miekka podeszwke i spadaja mi z nog jak chodze...gorzej nie moze byc, juz nie mam butow...znowu!

Bylsymy w dille&kamille kupic male prezenciki dla Pan do przedzkola jak bede miala urodziny. I bylysmy tez kupic manne, a to jest taki kolorowy ryz preparowany na prezenciki dla dzieci. Mama pokaze wkrotce zdjecia jak juz wszystko bedzie gotowe. 
Potem siedzialsymy sobie na lawce i wsuwalysmy sobie tez ryz, bardzo dobry, slodziutki!
A potem bylysmy w bibliotece, bardzo mi sie tam podobalo!



Szalenstwo z pieskami skonczylo sie wielka kupa!
A tak sie skonczyl nasz spacerek:
Mama siedziala jak zwykle na schodach i czekala az sie obudze.

A wieczorem to dopiero sie dzialo, zabawa z ryzem kolorowym, byl wszedzie w kazdym rogo u pod kazdym stolem i krzeslem:

Niedziela, 22.07.2012
Spacerek do sklepikow z tata i mama!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz