Pojechalysmy w odwiedziny do Fabiana i jego mamy Milleny. Wypilysmy kawke, ja tez sie bardzo poczulam w gosciach ze pozwolilam sobie wziasc ciasteczko ze stolu nie pytajac mamy...no w sumie dwa ciasteczka zjadlam...ale co tam...
Potem poszlsysmy sobie na spacerek. Mama chciala kupic ptaszki na moje prezenciki do przedszkola ale nie Pani w sklepie miala tylko 3 a my potrzebujemy 40! Wiec trzeba bedzie zamowic dzisiaj na internecie.
![]() |
| Moja nowa ksiazka. |
Potem mama mi kupila nowa ksiazke za to ze sie troche zle czuje bo mi dwa zabki rosna no i wogole bo zasluzylam sobie na jakis maly upominek. Aha, no i kupila mi mama nowe buty rozowe!
Wieczorkiem mialam problem z pojsciem spac, i znowu bylo jakos blisko 21.00 jak zasnelam.
![]() |
| Nowe buty... |
Poszlam z mamusia na spacerek do centrum, byla piekna pogoda wiec pojezdzilysmy troche wozkiem.
Bylysmy oddac moje nowe buty, tak, tak...mama stwierdzila ze sa duze, maja za miekka podeszwke i spadaja mi z nog jak chodze...gorzej nie moze byc, juz nie mam butow...znowu!
Bylsymy w dille&kamille kupic male prezenciki dla Pan do przedzkola jak bede miala urodziny. I bylysmy tez kupic manne, a to jest taki kolorowy ryz preparowany na prezenciki dla dzieci. Mama pokaze wkrotce zdjecia jak juz wszystko bedzie gotowe.
Potem siedzialsymy sobie na lawce i wsuwalysmy sobie tez ryz, bardzo dobry, slodziutki!
A potem bylysmy w bibliotece, bardzo mi sie tam podobalo!
![]() |
| Szalenstwo z pieskami skonczylo sie wielka kupa! |
Mama siedziala jak zwykle na schodach i czekala az sie obudze.
A wieczorem to dopiero sie dzialo, zabawa z ryzem kolorowym, byl wszedzie w kazdym rogo u pod kazdym stolem i krzeslem:
Niedziela, 22.07.2012
Spacerek do sklepikow z tata i mama!











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz