sobota, 1 września 2012

Taki sobie jeden spokojny weekend...



Piatek zaczal sie deszczowo wiec mama zabrala mnie do zaczarowanego swiata pelnego koloru i roznobarwnych pilek, zobaczcie sami:

W sobote wybralysmy sie na lunch do Ikei, po zatym mama sie krzata po domu i wyszukuje przeroznych rzeczy ktore musimy ze soba zabrac na wakacje. 

Tak po zatym chcialam jeszcze krotko napomknac o czym prawie zapomnialam ze mama dala na take strone internetowa zdjecia naszych domkow dla ptaszkow i nasza domki zostaly najpiekniejszym prezencikiem miesiaca, o na tej stronie:
A taki prezent dostalysmy:
Mama wlasnie dzisiaj upiekla tacie i dziadkowi czekoladowy torcik, zjedli ze smakiem!

W niedziele tato z dziadkiem zabrali mnie na spacer zeby mama troche popakowala walizki na wakacje...jeszcze tydzien!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz