Piatek zaczal sie deszczowo wiec mama zabrala mnie do zaczarowanego swiata pelnego koloru i roznobarwnych pilek, zobaczcie sami:
W sobote wybralysmy sie na lunch do Ikei, po zatym mama sie krzata po domu i wyszukuje przeroznych rzeczy ktore musimy ze soba zabrac na wakacje.
Tak po zatym chcialam jeszcze krotko napomknac o czym prawie zapomnialam ze mama dala na take strone internetowa zdjecia naszych domkow dla ptaszkow i nasza domki zostaly najpiekniejszym prezencikiem miesiaca, o na tej stronie:
A taki prezent dostalysmy:
Mama wlasnie dzisiaj upiekla tacie i dziadkowi czekoladowy torcik, zjedli ze smakiem!
W niedziele tato z dziadkiem zabrali mnie na spacer zeby mama troche popakowala walizki na wakacje...jeszcze tydzien!!














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz