sobota, 26 maja 2012

Dzisiaj Dzien Mamy













                   
Dzisiaj ten kwiat dla mojej mamy, choc na papierze a nawet na ekranie choc to i tak wiadomo ze najpiekniejszy prezent juz zostal dany i miota mi sie pod nogami...

Ja juz swoje swieto mialam 12 maja i oto co moje cudowne dziecko dla mamy swojej mialo:



Dzisiaj przyszla do nas ciocia Katarzyna M. i przyniosla prezent dla Vivienne z okazji Chrztu na ktorym nie mogla byc razem z wujkiem Miladem B. ....no wlasnie chrzest...jaki to byl piekny dzien mojej Vivienki...musze dac za niedlugo jakies zdjecia z tej uroczystosci...

poki co zobaczcie jaki prezencik przyniosla dzisiaj ciocia Katarzyna M.



Po poludniu bylysmy jeszcze spacerkiem w wozeczku w miescie. No i znowu mam wolne, znowu zlapal mnie szal zakupow i kupuje...nie zeby dla mnie, chociaz wczoraj sobie kupilam dwie pary spodni, ale wiadomo mojej princesce kupuje i tak oto kupilam jej dwie pilki, jedna plazowa rozowe w czerwone kropki, druga mniejsza, takze rozowa z czarnym kotkiem od jip&janneke ("Julek & Julka w polskiej wersji. Z czego bardzo chcialabym kupic ta ksiazke w polskiej wersji dla mojej princeski. Jest juz ich caly tomik w Polsce. No i co jeszcze kupilam: 


 Stroj juz miala ale tak daje do przykladu, no bo przeciez okulary musza pasowac do stroju kapielowego. Jak widac kupilam takze namiocik plazowy z powloka UV aby princeska za bardzo nie opalila swojej pieknej bialej skorki :) Byly namiociki tez z czerwonym akcentem ale pomyslalam ze czym wiecej koloru tym bardziej wakacyjnie no bo przeciez recznik plazowy ma rozowy z psiakami...kurcze nie ma zdjecia?? Zartowalam...wcale nie szukalam zdjecia tego recznika :-D


A jezeli chodzi o Julka i Julke to tak wygladaja mali bohaterowie:


Moze dziadek i babcia sprezentuja raz pod choinke lub na urodziny no albo moze wujek Dariusz W., nie byloby zle... 


jeju, koncze na dzisiaj....Jutro na plaze....hurrrraa!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz